ARTYKUŁY MOTYWACJA ORGANIZACJA ROZWÓJ OSOBISTY

20 kroków do szybkiej, przyjemnej i efektywnej nauki – cz.2

sesja2

Sesja za rogiem, a wiedza sama do głowy nie wejdzie. Jakiś czas temu przedstawiłam Wam 10 z 20 kroków do szybkiej, przyjemnej i efektywnej nauki. Dziś spieszę z pogotowiem przedsesjowym i drugą częścią artykułu. 

1. Ucz się przez działanie.

Chcesz zostać szefem kuchni? Gotuj. Pragniesz nauczyć się programować? „Zakodź” coś w wybranym języku. Ucz się danej rzeczy, robiąc ją. Metodą prób i błędów najszybciej opanujesz to, na czym Ci zależy. Wspieranie się wiedzą z książek oczywiście przydaje się, ale nie polegaj tylko na niej.

2. Nie rób liniowych notatek, tylko MAPY MYŚLI.

Nie ma sensu przyswajanie ważnych informacji, gdy nie potrafimy ich sobie przypomnieć, gdy są nam potrzebne. Nasz mózg nie pracuje w sposób, w jaki wymagają tego notatki liniowe. Korzysta on natomiast z pewnych wzorców i skojarzeń, toteż tym szybciej i łatwiej będziesz się uczył, im lepiej dostosujesz się do metody zapamiętywania stosowanej przez Twój mózg. W tym zadaniu pomogą Ci właśnie Mapy Myśli/Skojarzeń. Jak się je tworzy? 

  1. Wyobraź sobie, że Twoje komórki mózgowe są drzewkami, z których każde gromadzi na swych gałązkach pokrewne informacje.
  2. Następnie na kartce papieru spróbuj ułożyć główne zagadnienia dotyczące tematu w taki sposób, by utworzyły formę podobną do takiego drzewka.
  3. Zacznij od głównego zagadnienia – najlepiej oznacz je symbolem na środku strony – a następnie narysuj odchodzące od tego gałązki.
  4. Najlepiej zapisuj tylko jedno słowo i/lub symbol na oznaczenie każdego punktu, który chcesz zapamiętać – jeden główny temat na każdej gałęzi.
  5. Umieszczaj pokrewne zagadnienia na tej samej głównej gałęzi w postaci wyrastających z niej gałązek bocznych.
  6. Stosuj różne kolory dla oznaczenia pokrewnych zagadnień.
  7. Używaj jak najwięcej rysunków i symboli.
  8. Po wpisaniu wszystkich zagadnień na daną gałąź oddziel ją od innych kolorową obwódką.
  9. Regularnie uzupełniaj każdą mapę.

Możecie je także tworzyć online, np. na stronie mindmeister.

3. Łatwe przypominanie.

Mapy Myśli są tylko jedną z metod. Kolejną z metod jest wykorzystanie wszystkich ośrodków inteligencji, w tym tych związanych z rytmem, rymem, powtórzeniami i muzyką. Wieczorem, krótko przed snem, włącz odprężającą muzykę i ponownie przyjrzyj się swojej Mapie. Pomyśl o najważniejszych rzeczach, których się nauczyłeś, spróbuj je sobie wyobrazić. Zastanów się nad możliwymi skojarzeniami, bo właśnie pora na krótko przed zaśnięciem jest niezwykle korzystna dla przyswajania wiadomości.

4. Naucz się osiągania stanu jednoczesnej gotowości i odprężenia – włącz muzykę!

Jednoczesna gotowość i odprężenie są to pewne stany umysłu, których osiągnięcie jest niezwykle ważne przed rozpoczęciem nauki. Nasz mózg działa na czterech różnych częstotliwościach fal.

W chwilach, kiedy jesteśmy w pełni rozbudzeni, rozmawiamy, przemawiamy lub rozpracowujemy zagadnienia wymagające logicznego myślenia, funkcjonujemy na falach beta. Stan ten nie sprzyja jednak pobudzeniu pamięci długotrwałej. Większość przyswajanych przez nas wiadomości jest przechowywana w podświadomości, która także wchłania ogromną liczbę informacji. Częstotliwość fal docierających do niej wynosi 8 do 12 cykli na sekundę – są to fale alfa. Kiedy stajemy się coraz bardziej senni i znajdujemy się w fazie półsnu, częstotliwość naszych fal zmienia się na fale theta, a w stanie całkowitego uśpienia mózg „przerzuca” się na fale delta.

Mieszankę gotowości i odprężenia stanowią fale alfa i theta. W nich możemy zaobserwować niezwykłe wyczyny naszej pamięci, zwiększone możliwości twórcze oraz wzmożoną umiejętność koncentracji. Odpowiednia muzyka pomaga wejść na te częstotliwości. Autor książki „Rewolucja w uczeniu” poleca wiele różnych pozycji, w zależności od charakteru umysłowego wysiłku. Do wytworzenia spokojnej atmosfery sprzyjającej nauce, poleca on np. to:

Baroque Music for Studying

5. Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz!

Bo praktyka czyni mistrza. Myśl jak sportowcy i traktuj błędy jako niezbędny trening.

6. Systematycznie powtarzaj.

Stwórz plan powtórek. Rozpisz, w który dzień, do jakiego zagadnienia masz zamiar wrócić. Niestety nie da się nauczyć wszystkiego poprzez działanie – trzeba się ratować w inny sposób. Systematyczność jest tu kluczem do sukcesu.

7. Stosuj skojarzenia jako punkty zaczepienia dla pamięci.

Ponieważ pamięć najlepiej pracuje na skojarzeniach, pomyśl o własnych punktach zaczepienia dla pamięci. Staraj się skojarzyć nowo zdobytą wiedzę z tym, co już wiesz. Skojarzenie może być:

  • fizyczne – małe dziecko uczy się, która ręka jest lewa, kojarząc to sobie ze stroną, po której bije jego serduszko.
  • wizualne – możemy wyobrazić sobie pewien obrazek, by lepiej zapamiętać nazwisko. Ucząc się o teoriach pewnego psychologa społecznego Roberta Zajonca, wyobrażałam sobie… chyba wiecie co. :)
  • historyjką – na zasadzie łańcucha zdarzeń, pomagającego zapamiętać takie rzeczy jak kolejność występowania czegoś lub listę rzeczy, np. do kupienia.

8. Baw się.

Większości ludzi słowa „edukacja” i „nauka” kojarzą się nieprzyjemnie: z wysiłkiem, zmęczeniem, trudem. Jeśli o to samo zapytasz przedszkolaka – powie Ci prawdopodobnie, że świetnie się bawi. Dowcip i humor doskonale wspomagają przyswajanie wiedzy. Staraj się więc łączyć naukę z żartami. Najlepiej wychodzi to ucząc się w parach.

9. Ucz innych.

Niezależnie od wieku, prawdopodobnie najlepszą metodą utrwalenia sobie tego, czego się nauczyliśmy, jest przekazanie tego innym. Nauka w parach, na zasadzie wymieniania się rolą eksperta naprawdę zdaje egzamin, a szczególnie sprawdza się w przypadku słuchowców.

10. Zapisz się na kurs przyspieszonego uczenia.

Ten punkt odnosi się w dużej mierze do nauki języków obcych. Kursy tego typu pozwalają na opanowanie programu, który normalnie zajmuje 2 lata – np. w pół roku. Oszczędność czasu oraz wysoka efektywność tego typu kursów są naprawdę dużymi plusami. Oprócz nauki języków obcych, brane są pod uwagę także inne umiejętności – np. szybkiego czytania. Nie muszę chyba pisać, jak duże profity wynikają z posiadania takiej zdolności będąc na studiach, zwłaszcza humanistycznych.

***

Jeśli chcecie uzyskać jeszcze więcej wskazówek, koniecznie sięgnijcie po „Rewolucję w uczeniu” Gordona Drydena i Jeannette Vos.

Zdajcie wszystko pięknie! Powodzenia!

 

  • Monika Głowacka

    ucz się ucząc innych

  • Pingback: Wróble ćwierkają, że słychać nas w eterze... - BRAIN WAVES()

  • Cos fantastycznego.
    Mam 21 lat i przysięgam.
    Uczyc tak naprawdę nauczyłam się w wieku 17/18 lat.
    Dawniej tego nie rozumialam i bardzo mnie irytowala szkoła. A najbardziej przedmioty ścisle.
    Zaczęli sobie az wmawiac że nie dam rady sobie i jestem nikim przez to.
    A jak odnalazłam b.podobny artykuł w magazynie psychologicznym i jeszcze ta stronę to w końcu otworzyły mi się oczy. I świat stał się lepszym gdy poszłam do LO zaocznego po zsz i zdalam maturę. JESTEM Z SIEBIE DUMNA!
    (PS.CHODZILam przez 3 lata na psychoterapie podniesienia się na duchu i wzmocnienia samej siebie, oraz przeczytałam wspaniałe książki ps. Zostan aniołem swojego życia i terapia dussz – gorąco je polecam do tego by osiągnąć coś co się pragnie i kocha), pozdrawiam serdecznie

    • Dzięki za polecenie! Na pewno sięgnę do tych pozycji, skoro mówisz, że są tak mocne. :) Pozdrawiam ciepło!

  • Jestem zdecydowanie za punktem nr. 1.
    Ucz się poprzez działanie to moim zdaniem najlepsza metoda w większości sytuacjach jeśli chodzi o naukę ;)
    Pozdrawiam