ARTYKUŁY KULTURA MOTYWACJA ROZWÓJ OSOBISTY SPOŁECZEŃSTWO

KILKA SŁÓW O ODPOWIEDZIALNOŚCI – RECENZJA KSIĄŻKI „WEŹ SPRAWY W SWOJE RĘCE” JOHN’A B. IZZO

RECENZJA

Wydawnictwo Galaktyka po raz kolejny obdarzyło mnie lekturą z kategorii rozwój osobisty, idealnie wpasowując się w styczniowy klimat nowych postanowień. Nie zgadzam się jednak ze słowami Brian’a Tracy zamieszczonymi na okładce, jakoby ta książka miałaby mieć jakąś niezwykłą moc.

No nie ma.

Cały koncept książki opiera się na historiach sukcesów „przeciętnych” ludzi, którzy postanowili wprowadzić w świecie zmianę oraz powtarzaniu w kółko jak mantrę, że trzeba w końcu wziąć sprawy w swoje ręce. To hasło pojawia się stanowczo zbyt często, irytując czytelnika swoją banalnością. Już po kilku pierwszych stronach książki, nie czytając noty biograficznej autora wiesz, że napisał ją „rozchwytywany mówca motywacyjny”. Nie zachwyca głębszą refleksją, nie odkryła przede mną niczego nowego. Powyższa książka stanowi lekką lekturę na jeden wieczór, która raczej nie wniesie w Twoje życie żadnej rewolucji.

Widzę jednak w niej jedną zaletę.

Abstrahując od formy, autor porusza w tej książce bardzo istotny problem, zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym, a mianowicie – zjawiska rozproszenia odpowiedzialności.

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Na ławce siedzi starsza kobieta i głośno szlocha. Wygląda na zdezorientowaną. Może się zgubiła? Wygląda na to, że potrzebuje pomocy. Jak myślicie, w jakich warunkach, jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś podejdzie i spyta, co może dla niej zrobić – gdy świadkiem tej sceny będą trzy osoby, czy dziesięć?

Jeśli odpowiedziałeś, że więcej – niestety się myliłeś.

Rozproszenie odpowiedzialności, zwane także dyfuzją odpowiedzialności – polega na obniżaniu się prawdopodobieństwa zareagowania świadków zdarzenia wraz ze zwiększaniem się ich liczby.

Mamy brzydką tendencję do zrzucania odpowiedzialności na innych, nie tylko w kryzysowych sytuacjach. Również wtedy, gdy pragnęlibyśmy wprowadzić do naszego życia coś nowego, lepszego, szukamy tysiąca zewnętrznych powodów, dla których coś nie może się udać lub już nie wypaliło.

Zarabiam słabo, bo taka firma, szef jest chamem, a współpracownicy głupi. Nie dlatego, że nie potrafię lub wstydzę się poprosić o podwyżkę. A może po prostu nie mam czym poprzeć swojej prośby?

Nie ma sensu segregować śmieci, bo i tak miliony ludzi mają to gdzieś. Szkoda, że wszyscy oni myślą dokładnie tak samo.

Szukamy powodów w otoczeniu, rozwiązań u obcych ludzi, a wystarczy wziąć sprawy w swoje ręce i wszystko się ułoży! ;) Mimo ogromnego uproszczenia, autor ma rację – każda zmiana ma korzenie w działaniu pojedynczych jednostek. To, czy dana osoba porwie za sobą tłumy jest konsekwencją jej indywidualnego zapału i uporu, od którego wszystko się zaczęło.

 Jeśli miałabym wymienić kilka rad i refleksji po lekturze tej książki, brzmiałyby one tak:

 1. ZAWSZE ZACZNIJ OD SIEBIE.

 2. WOLĘ BYĆ INICJATORKĄ, NIŻ OFIARĄ ZMIAN.

 3. JEŚLI ZASTANAWIASZ SIĘ, CZY COŚ JEST TWOJĄ SPRAWĄ – TAK JEST.

 4. W POJEDYNKĘ RÓWNIEŻ MOŻESZ WIELE ZDZIAŁAĆ.

 5. WOLĘ BYĆ NAIWNYM, NIŻ NEGUJĄCYM SENS WSZYSTKIEGO CZŁOWIEKIEM.

 6. PRZEPIS NA SUKCES? STOSOWANIE ZASADY: ZERO WYMÓWEK.

 7. KAŻDE DZIAŁANIE JEST LEPSZE NIŻ BIERNOŚĆ.

 8. NIE MUSZĘ OD RAZU ZMIENIAĆ CAŁEGO ŚWIATA.

 9. BYCIE LIDEREM NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z ZAJMOWANYM STANOWISKIEM.

 10. SAM WYSIŁEK JEST CZASEM WAŻNIEJSZY OD WYNIKU.

Jeśli dość płytki styl autora i jego tendencja do częstego powtarzania swojej tytułowej złotej formuły Was nie zniechęcają, myślę, że inspiracja zawarta w opowiadaniach o losach poszczególnych bohaterów warta jest sięgnięcia po tą pozycję. Udowadniają one, że każdy cel, każdy sukces, wymaga ogromnej wytrwałości, siły i cierpliwości oraz że nośnikiem zmian może być tak naprawdę każdy z nas.

Sięgnięcie po powyższą pozycję? Może polecacie coś o podobnej tematyce?

  • Każdą książkę lubię sprawdzić osobiście, więc podejrzewam, że po nią też sięgnę, chociaż – w większości pozycji mam podobne wrażenia, jak Ty :) Chociaż czasem może banały są banałami, ale czasem coś zaskoczy ;)