MOTYWACJA ROZWÓJ OSOBISTY

Lista rzeczy, które powinieneś przestać robić

photo-1420708392410-3c593b80d416

Wiesz, że zdarza ci się sabotować samego siebie, własne wysiłki i działania? Dążąc do postawionych przed sobą celów, skupiamy się raczej na tym, co POWINNIŚMY ROBIĆ, nigdy na tym, czego powinniśmy zaprzestać. Lista rzeczy, które powinieneś przestać robić to narzędzie, które pozwoli uświadomić ci te rzeczy, które cię ograniczają i hamują na drodze do sukcesu – w pracy, na uczelni, w relacjach z innymi.

Planując musimy pamiętać, że możemy osiągnąć wszystko, czego chcemy, ale nie możemy mieć tego wszystkiego jednocześnie. Aby znaleźć czas na ulubione i najważniejsze dla nas projekty i działania jesteśmy zmuszeni zrezygnować z wielu pobocznych, mniej znaczących aktywności i pożeraczy czasu.

Zastanów się, które zadania pochłaniają dużo twojej energii, a nie przynoszą nic wartościowego. Wykonujemy dziennie wiele wyczerpujących działań, w które wierzymy, które mają dla nas jakiś głębszy sens. Przynosi to radość i satysfakcję. Lista ta ma dotyczyć działań, które są równie absorbujące i wyczerpujące, ale nie przynoszą tobie, czy innym ludziom żadnego pożytku.

Wystarczy, że zaczniesz od wypisania 3 do 5 rzeczy, które odwracają Twoją uwagę od celu, który sobie obrałeś. Mogą to być, np.:

  • oglądanie telewizji,
  • scrollowanie facebooka lub przeglądanie zdjęć na Pintereście lub Instagramie przez kilka godzin,
  • sprawdzanie poczty co kilka minut,
  • chodzenie na bezproduktywne spotkania i imprezy,
  • czytanie książki na siłę
  • jedzenie słodyczy
  • chomikowanie niepotrzebnych rzeczy
  • zwlekanie z napisaniem pracy na ostatnią chwilę
  • niesegregowanie śmieci
  • jedzenie mięsa
  • otaczanie się demotywującymi ludźmi
  • wracanie w kłótniach z partnerem do spraw z przeszłości
  • wytykanie bliskim błędów i niepowodzeń

I wiele, wiele innych, w zależności od tego, na czym ci w danej chwili zależy. Możesz pokusić się o zrobienie listy dla każdej ze sfer twojego życia  – osobno dla relacji z partnerem, relacji z dziećmi, finansów, obowiązków związanych z pracą, uczelnią, domem. Możesz także wybrać po jednym punkcie dla każdej ze sfer w obrębie jednej listy. Ja w taki właśnie sposób zamierzam podejść do tematu. Nie bierz na siebie zbyt dużo na raz, wybierz tylko te rzeczy, które wymagają według ciebie natychmiastowej interwencji.

Możesz zaprosić do tworzenia listy swoich bliskich i znajomych – wymienić się postanowieniami i motywować nawzajem. Ja swoją kartkę planuję powiesić w widocznym miejscu (prawdopodobnie nad biurkiem) i zaprosić do zabawy M. Razem będzie łatwiej nam siebie pilnować.

Daj mi koniecznie znać poniżej, co sądzisz o tym pomyśle i kogo zamierzasz zaprosić do zabawy. :)

Powodzenia!

  • Ja zacznę od oglądania tv i przede wszystkim otaczania się demotywującymi, przygnebiającymi ludźmi.

  • Super pomysł :)

    Jak dla mnie ważny jest punkt

    chodzenie na bezproduktywne spotkania i imprezy.

    Poco uczęszczać na szkolenia, które i tak nie dają nam nic?
    W jakim celu mamy spotykać się z osobami, które nie tylko niczego nie wnoszą do naszego życia, ale demotywują swoim marudzeniem i narzekaniem na życie? :)

    Pozdrawiam

  • Ja akurat zwracam uwagę na to, co muszę zaprzestać :-).

  • wiwerna

    błąd logiczny.

    wegetarianizm i segregacja śmieci pochłaniają energię, wymagają uwagi, zacięcia organizacyjnego, wysiłku woli. to ich przeciwieństwa – brak segregacji i jedzenie mięsa – są bezrefleksyjnym powielaniem posiadanych schematów, więc jak miałyby odwracać uwagę od postawionych celów?

    • Jeśli moim celem jest jest bycie bardziej EKO – segreguję śmieci.
      Jeśli chcę zostać wege – nie jem mięsa.

      Chodziło o eliminację rzeczy, które stoją Ci na drodze do celu. Wegetarianin tak, jak i mięsożerca musi ugotować obiad = jakiś wysiłek. Zakładam, że każdy gdzieś wyrzuca śmieci – naprawdę wrzucenie butelki do osobnego pojemnika wymaga ogromnego wysiłku woli? Wydaje mi się, że chodzi raczej o to, żeby się nie zapomnieć przez „posiadane schematy”. Taka kartka może pomóc pamiętać. :)

      • wiwerna

        zmiana przyzwyczajeń żywieniowych to nie jest tyle, co po prostu „ugotować obiad”, bo ilu początkujących wegetarian najpierw rzuca się w gotowanie nowych potraw, a kiedy kończy się zapał przechodzi przez etap odżywiania się serem żółtym, jajecznicą i frytkami? z mojej obserwacji wielu. część wraca do mięsa, bo nie są w stanie podjąć długotrwałego wysiłku związanego z selektywną dietą, nie mają energii żeby się nauczyć robić wege obiad w kwadrans i mieć zawsze zapas podstawowych produktów.

        rozumiem, że jest na takiej liście prokrastynacja i jakieś destrukcyjne zachowania, ale te śmieci i mięso nie do końca do tego pasują. to jest jednak cel oparty na świadomym wyborze i ciężko się w tej kwestii „zapomnieć” – olanie własnego dążenia do celu zawsze też świadomym wyborem.

        • Wiem, że jest ciężko, bo sama „podchodzę” stopniowo do bycia wegetarianką. Uważam, że diety nie zmienia się z dnia na dzień, składa się na to wiele kroków – przygotowanie swojego ciała na zmiany, podejście do tematu „z głową”, tj. opracowanie zbilansowanego jadłospisu, itd. Jednak nie widzę różnicy w wysiłku, w przygotowaniu wege obiadu, a obiadu z mięsem.
          To będzie punkt na mojej liście, co nie znaczy, że musi być na Twojej. :) To są tylko propozycje.

          Co do śmieci – segreguję już od kilku lat, a mimo wszystko czasem „z rozpędu” wrzucę coś nie tam gdzie trzeba.

          Podsumowując – do moich celów te punkty pasują. :)

  • Po co od razu przestać? Wystarczy ograniczyć, takie np. zerkanie co chwilę na fb. :)

    • Dlatego w punkcie dotyczącym fb i tym podobnych napisałam „przez kilka godzin” :)