ARTYKUŁY MOTYWACJA ORGANIZACJA ROZWÓJ OSOBISTY

PSYCHOCELOWNIK – PLANY I CELE NA STYCZEŃ 2017

psychocelownikstyczen

Nowy rok rozpoczęłam z dobrą energią. Wiem już, co chciałabym osiągnąć – teraz trzeba zacząć planować (czyli to, co bardzo robić lubię).

Myślę, że ta cała noworoczna otoczka, za którą za bardzo nie przepadam (w końcu można zacząć działać w każdym momencie), mimo wszystko stanowi dobry pretekst do tego, by wreszcie wziąć się w garść. Na wszystkie rzeczy, które zaplanowałeś od nowego roku właśnie, mój drogi, przyszedł czas! Nie ma wymówek.

Ja w tym miesiącu planuję m.in. mocno skupić się na swoim rozwoju zawodowym, albowiem…

PRZECHODZĘ NA SWOJE!

W końcu nadejdzie ten dzień! Zdecydowałam się założyć własną działalność, co dla mnie oznacza dużo wyzwań, pracy, momentów zwątpienia, stresu i ogromu satysfakcji, a dla Was, np. nowe produkty, wydarzenia, materiały i wiele innych dobroci. Będę wkładać w to miejsce jeszcze więcej serca, by stanowiło dla Was jak największą wartość, jako źródło motywacji i psychologicznej wiedzy.

WPROWADZAM WCZESNE SLOW PORANKI

Mój poranek aktualnie startuje o godzinie 6:00. Wstawanie o tej porze to dla mnie ogromne wyzwanie, ale mogę wstępnie zaryzykować stwierdzenie, że zaczyna mi ono przynosić satysfakcję. Moja wizja idealnej porannej rutyny w końcu staje się rzeczywistością – rozpoczynam na macie od jogi i medytacji, następnie jem pyszne zdrowe śniadanie, po czym znajduję również czas na krótką lekturę – książki, blogów, artykułów na Medium – na co akurat mam ochotę.

Jeśli myślicie o wcześniejszym wstawaniu, ale nie możecie się do tego zebrać, mam dla Was małą radę – zostawcie sobie tylko jeden budzik, resztę usuńcie. Do niedawna potrafiłam nastawić pięć budzików, co 15 minut każdy, co powodowało, że zamiast wstać od razu, moja faza drzemkowania wydłużała się do ponad godziny. I na nic dobrego z rana nie miałam czasu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 

SPOSÓB NA PORANNĄ RUTYNĘ IDEALNĄ – DLA CIAŁA I UMYSŁU

Jak zyskać kilkanaście dodatkowych minut każdego ranka? Moje 10 sposobów na sprawne poranki

NOWY ROK, NOWA JA, NOWE HOBBY…

Rok 2017 ogłaszam oficjalnie rokiem tańca! Nieprzypadkowo wybieram tę aktywność – chęć poprawienia kondycji oraz ogólnego wyglądu, a także dobrego opanowania konkretnych stylów ma związek z tym, co nadejście już we wrześniu. Co ciekawe – pierwszy taniec przeraża mnie najmniej, za to każdy następny – już bardziej. ;)

WIĘCEJ WYCIECZEK Z APARATEM

Serce mnie boli, ponieważ w ostatnim czasie moja fotograficzna aktywność ogranicza się do szybkiego cyknięcia fotki telefonem. Nie może tak być, trzeba w końcu ruszyć w teren!

DOKOŃCZĘ LISTĘ 100 RZECZY

Jak może widzieliście i słyszeliście na moim IG pracuję nad listą 100 rzeczy, które chciałabym zrobić do końca 2017 roku. Jestem w połowie. Walczę. Wydawało mi się to na początku banalnie proste, ale muszę Wam powiedzieć, że bardzo się myliłam. Chciałabym, żeby nie skończyło się tylko na ich wypisaniu, dlatego staram się tak je formułować, by naprawdę były do zrobienia w tym okresie. Polecam każdemu, dobre ćwiczenie dla naszego mózgu – po godzinie zaczyna się gotować.

A co Wy planujecie zrobić z początkiem roku?

 

  • U mnie na razie tylko projekt „wdzięczność”, żeby nauczyć się doceniać małe rzeczy:)